... znajdź firme, która spełni twoje oczekiwania
Dziś okrągła rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Dla większość Polaków to radosny dzień, większość z nas uznaje wejście do Unii Europejskiej za sukces, tak samo jak pięcioletnią obecność naszego kraju w brukselskich strukturach. Rzeczywiście, trudno jest przytoczyć miarodajne dowody na to, iż Polska na obecności w Unii Europejskiej straciła. Wkrótce po "inkorporacji" naszego kraju w struktury Unii PKB Polski zaczęło wskazywać coraz bardziej optymistyczne tendencje wzrostowe. Jeszcze na początku nowego millenium walczyliśmy z ledwie ponad zerowym wzrostem PKB, nasza gospodarka nie mogła ruszyć z posad. Wkrótce wiele się zmieniło. Otwarcie na rynki starych i nowych krajów w Unii Europejskiej dało nowy impet naszej gospodarce. Nasz wzrost gospodarczy był - do czasów ostatniego kryzysu - jednym z bardziej optymistycznym w całej Europie. W tym kontekście dziwią wyznania Polaków, którzy właśnie dziś pytani są o to, jak członkostwo w Unii Europejskiej wpłynęło na ich życie. Tylko połowa Polaków zauważyła, iż obecność Polski w strukturach Unii miało bezpośredni wpływ na ich życie osobiste.
Jakie są najbardziej wyraziste zmiany w krajobrazie społecznym Polski po wstąpieniu Polski do struktur Unijnych? Jeśli się bliżej przyjrzeć, widać, iż dokonały się wielkie zmiany... językowe.
Języki wyszły na prowadzenie, jeśli chodzi o priorytet w gospodarce. Kontakty z firmami zagranicznymi wymagają od małych, średnich i dużych firm znajomości języków i swobodnego poruszania się "w interesach" również przy użyciu języków obcych. Nagle szyldy "Biuro Tłumaczeń Poznań" czy "Biuro Tłumaczeń Warszawa" widzimy jakieś pięć razy częściej niż dotąd. Studentów języków mniej lub bardziej egzotycznych jest coraz więcej na uczelniach prywatnych i publicznych. To, co kiedyś ogłaszało się szyldem "Biuro Tłumaczeń Poznań" dziś jest już :"Centrum tłumaczeń". Przybywa pracowników, przybywa poliglotów, przybywa również potrzeb w zakresie tłumaczeń. Tłumaczenia dokumentów prawniczych są dziś na porządku dziennym - firmy wiedzą, jak ogromną wagę należy przywiązywać do zagadnienia tłumaczenia dokumentów - język prawniczy w połączeniu z językiem obcym może często stanowić być albo nie być wielu przedsiębiorstw. Unia Europejska ułatwia Kontakty handlowe, lecz trzeba dołożyć wszelkich starań, aby znajomość lub nieznajomość języka nie skończyła się dla nas problematycznymi sytuacjami. Tłumacz przysięgły języka angielskiego lub niemieckiego to dziś nieocenione dobro każdej niemal firmy. Czy plakietka "Tłumacz przysięgły języka angielskiego" lub "tłumacz przysięgły języka niemieckiego" dziś wystarczy? Czego wymagamy od tłumaczy przysięgłych, firm tłumaczeniowych i różnorodnych form tłumaczeniowych? Fachowości! To najprostsza odpowiedź. Należy jednak dodać do niej jeszcze i to, iż fachowość musi być bezwzględnie poparta wiedzą firmy tłumaczeniowej o aktualnych tendencjach rynkowych i znajomością biznesu. Nie da się zrobić wiarygodnego, bezpiecznego tłumaczenia (mówimy tu przecież o zagadnieniu tłumaczenia dokumentów, tłumaczenia pisemne, a nawet tłumaczenia techniczne) bez znajomości branży i realiów biznesowych i prawnych na rynkach krajów Unii Europejskiej.
Warto również przeprowadzić szybki ranking dotyczący miast, które "stoją" na przemyśle tłumaczenia. Warszawa jako centrum dowodzenia naszego kraju to bez wątpienia największy rynek centrum tłumaczeń. Inne większe miasta Polski również wypadają dobrze w kategorii "centrum tłumaczeń", a wszystko zależy od lokalizacji miasta. Poznań jest dla przykładu mocno zagęszczony jeśli chodzi o szyldy "biuro tłumaczeń Poznań". Tanie tłumaczenia z języka angielskiego lub tłumaczenia z języka niemieckiego są na porządku dziennym, a powodem tej sytuacji jest z pewnością bardzo mała odległość Poznania od Niemiec - kraju o największej gospodarce w całej Unii, od wielu lat naszego głównego partnera handlowego. Nie narzekamy na brak kontaktów handlowych z partnerem zza zachodniej granicy. Tłumaczenia przysięgłe dokumentów na niemiecki "ciepłe bułeczki językowe" w Poznaniu.
Warto w tym kontekście jeszcze raz zapytać, jakie zmiany przyniosło zwykłym Polakom uczestnictwo w Unii Europejskiej? Znamy więcej języków, i znamy je coraz lepiej.