maskotki

Maskotki i pluszaki
Dzieciństwo nierozerwalnie związane jest z zabawkami i choć pojawiają się głosy przeciwników różnego rodzaju rozwiązań przedwcześnie wprowadzających dzieci w świat dorosłych (olbrzymie grono przeciwników mają między innymi lalki stylizowane na dorosłe kobiety i zabawkowa broń oraz różnego rodzaju sprzęt wojskowy) nikt chyba nie sprzeciwia się temu, aby dostarczać maluchom różnego rodzaju maskotki i inne pluszaki. Swoje poparcie dla tego rodzaju zabawek wyrażają zresztą nie tylko rodzice, ale również lekarze i osoby zawodowo zajmujące się psychologia dziecka. Zdaniem tych ostatnich maskotki i pluszaki znakomicie nadają się do tego, aby łagodzić lęki dziecka, z których przecież w dużej mierze składa się jego małe życie. Maskotki i pluszaki pozwalają więc przetrwać stres związany ze zgaszeniem światła w pokoju przez mamę czy tatę, pierwszy dzień w przedszkolu i pierwszą podróż pociągiem, która wcale nie musi być dla dziecka fascynująca. Lekarze przyznają zresztą, że i oni bardzo często wykorzystują różnego rodzaju pluszaki podczas kontaktów z małymi pacjentami. Na przykładzie misia niejednemu stomatologowi udało się wytłumaczyć dziecku zasadność dokonania przeglądu stanu uzębienia, a w wielu gabinetach lekarskich to pluszowy króliczek przeszedł rutynowe badania jeszcze zanim odważyło się na nie dziecko. Zdaniem psychologów pluszaki mają również ogromny wpływ na kondycję psychiczną młodszych i starszych dzieci nie tylko bowiem pozwalają im na rozładowanie napięcia, ale staję się pierwszymi nauczycielami okazywania ciepłych uczuć. To przytulanie misia i całowanie na dobranoc pluszowego pieska uczy dziewczynki i chłopców wyrażania pozytywnych emocji, a proste zabawy w dom i przedszkole, w których uczestniczą pluszaki pozwalają dzieciom wchodzić w różnego rodzaju role społeczne przyspieszając proces ich socjalizacji. O tym, jak ważne są pluszaki wie zresztą dobrze wielu z nas skoro już jako osoby dorosłe potrafimy z pewnym rozrzewnieniem przypomnieć sobie ukochanego misia Krzysia albo szmacianą lalkę Małgośkę z wyłupiastymi oczyma i to nawet pomimo tego, że mieliśmy też szereg innych, wizualnie o wiele bardziej atrakcyjnych, zabawek.
Dodaj komentarz
Nick (wymagane)

Treść (wymagane)

© www.cyberforum.edu.pl