Okno na świat
Wiedziałem, że rozwój firmy jest konieczny. Zastanawiałem się tylko jak to zrobić. Moja firma specjalizowała się w wyrobie i montażu okien. Od dawna można nas znaleźć pod hasłem „okna aluminiowe Poznań”. Myślę, że ze spokojem mogę powiedzieć, że mamy dość mocną pozycję na rynku. Mimo wszystko zacząłem się zastanawiać, czy nie wzbogacić naszej oferty. Rozmawiałem ze znajomym, który prowadzi podobną działalność. Przekonywał mnie, że „okna PCV Bydgoszcz” są naprawdę dobrym wyrobem i można by się zastanowić, czy nie włączyć ich do oferty. Jakoś nie byłem do tego przekonany. Jak by to połączyć, jak wszystko zorganizować. Mimo wszystko zacząłem się nad tym zastanawiać. Moje „okna aluminiowe Poznań” i ich okna z PCV. Może miało to jakieś szanse. Zdecydowanie musiałbym powoli i delikatnie wprowadzać zmiany. Tak bardzo się tym wszystkim przejmowałem, że we śnie goniły mnie „okna PCV Bydgoszcz”, które próbowały wymusić na mnie zgodę, na ich sprzedaż. Stwierdziłem, że za bardzo się tym przejmuję. Ale i tak w świetle dziennym chciałem podjąć ostateczną decyzję. W końcu postanowiłem, że tak, że „okna PCV Bydgoszcz” będą częścią mojej oferty. Po pół roku okazało się, że był to dobry pomysł. Moi klienci byli zadowoleni i zdecydowanie ich grono sukcesywnie powiększało się. Musiałem tylko porzucić hasło „okna aluminiowe Poznań”. Coś za coś. Wraz z rozwojem mojej firmy przyglądałem się jak powodzi się mojemu wcześniej wspomnianemu znajomemu. Nie da się ukryć, że również miał coraz więcej pracy. Czasami, jako Krispol startowaliśmy razem w przetargach. Dzięki takim połączonym siłom kilka szkół w mieście ma wymienione przez nas okna. Żeby wszystko było jasne, to powiem, że wspomniany Krispol to nazwa jego firmy. Już od dawna współpracujemy ze sobą przy dużych zleceniach. Właściwie trudno mi powiedzieć, dlaczego to ja jestem podwykonawcą, ale zdecydowanie mi to nie przeszkadza. Dzięki temu zarówno Krispol, jak i ja mamy zwiększony zysk. Dobrze jest współpracować.
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz