Budowa sprężarki
Otwieramy nową linię produkcyjną. Do tej pory nie potrzebne były nam nowe sprężarki tłokowe i zbiorniki ciśnieniowe. Tym razem musimy je kupić, żeby całkiem nowa linia mogła ruszyć. Urządzenia te powinny być nowe, a jeśli używane, muszą przejść gruntowne sprawdzenie. Nie chcemy wydawać pieniędzy na coś, co po kilku miesiącach będzie potrzebowało naprawy, albo, co gorsza, pójdzie na złom. Mimo to, część decydentów chce kupić sprężarki tłokowe z komisu, a zbiorniki ciśnieniowe od innej firmy, która właśnie likwiduje linię produkcyjną. Mnie ten pomysł wydaje się szalony. O ile jeszcze kupno w komisie wydaje się uzasadnione, o tyle kupowanie używanych maszyn od konkurencji wydaje mi się wręcz nierozsądne. Przecież konkurencja może sobie nie życzyć, abyśmy odnieśli sukces w tym, co im się nie udało. Ta firma właśnie zamyka linię, którą my postanowiliśmy stworzyć. Czy my zdajemy sobie sprawę z tego, dlaczego im się nie udało? A może częściową winę za ich niepowodzenia ponoszą właśnie wadliwe separatory? Takich ewentualności nie można wykluczyć, a na pewno nie można ślepo wierzyć konkurencji, która będzie zapewniać, ze wszystko jest w porządku. Sprężarki trzeba kupić nowe, ponieważ od nich zależy efektywność naszej pracy. Sprężarki z komisu wcale nie muszą mieć najlepszych osiągów. Nam zależy tymczasem na najwyższej jakości produktów. Gdy sprężarki tłokowe będą nieszczelne, albo do powietrza będą się dostawać zanieczyszczenia, nic nie uratuje naszych produktów. O ich jakości będziemy mogli co najwyżej pomarzyć, a winne będą kiepskie sprężarki. Nie można sobie na to pozwolić. Wolę, aby nasza firma wydała kilka tysięcy więcej, jeżeli te tysiące zwrócą się w ciągu miesiąca, niż aby zaoszczędziła kwotę, o której już po dwóch miesiącach trzeba będzie zapomnieć, a zacząć spisywać straty. W takiej branży, jak nasza przewagę wypracowuje się latami. W produkcji trzeba przede wszystkim postawić na sprawdzalną i potwierdzoną atestami jakość, na którą znacząco wpływają maszyny używane w firmie.
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

