Preparaty Calivita na grzybicę
Ostatnio jechałam do Gliwic odwiedzić moją dawno niewidzianą przyjaciółkę. Minęło już sporo czasu od naszego ostatniego spotkania. Nie jestem pewna, ale było to chyba jeszcze w liceum. Po tamtym czasie wiele razy umawiałyśmy się na spotkanie ale zawsze którejś z nas coś wypadało i spotkanie nie dochodziło do skutku. Tym razem postanowiłyśmy, że spotkamy się choćby się waliło i paliło. Wiedziałyśmy, że jeden dzień nie starczy nam, aby wszystko sobie opowiedzieć. Dlatego każda z nas wzięła na kilka dni wolnego i postanowiłyśmy zwiedzić razem okolicę. Może nawet pojedziemy gdzieś dalej. Jednak w pociągu zauważyłam, że na dłoniach dopadła mnie chyba grzybica. Nie wiem skąd ona się tam wzięła. Grzybica raczej była mi nie groźna bo nie przebywałam w miejscach potencjalnie groźnych i nie miałam kontaktu z osobami, które by ją miały. Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Trochę się przestraszyłam, bo słyszałam, że grzybica nie jest tak naprawdę uleczalna i że można pozbyć się wyłącznie jej objawów, ale ona tak naprawdę ciągle siedzi w organiźmie i w każdej chwili może się uaktywnić. Moje przerażenie i zainteresowanie miejscem, które odkryłam, chyba było nadmierne bo zainteresował się mężczyzna siedzący obok mnie. Zobaczył co mnie trapi i powiedział, że na grzybicę najlepszy jest paraprotex. Trochę się zdziwiłam, bo ani nie okazał obrzydzenia ani nie wyglądał na zdziwionego. Po prostu powiedział mi, żebym stosowała paraprotex a samo przejdzie. Chwilę porozmawialiśmy i okazało się, że ów mężczyzna jest dermatologiem. On uważa, że paraprotex przy tego typu grzybicy działa najlepiej, ale równie dobra jest calivita. Polecił, żebym zdecydowała się na jeden z nich i brała przez minimum trzy tygodnie. Po tym czasie powinnam udać się na kontrolę do dermatologa. Jeśli nie pomoże powinnam brać calivita przez kolejne dwa może trzy tygodnie aż do całkowitego ustąpienia objawów. Calivita powinna sprawić, że choroba już się nie nawróci. Muszę tylko być bardziej ostrożna.
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

