Chrapanie

Uczulenie na kurz
Ja się chyba niedługo wykończę. Jak nie choruję, to nie choruję, a jak jakieś choróbsko się przypałęta, to koniec. Jedna infekcja za drugą, a ja po prostu nie wyrabiam. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy nie cierpię przypadkiem na alergię. Nigdy nie miałam problemów tego typu, ale jak wiadomo na alergię zapaść można w każdym wieku. Postanowiłam udać się do lekarza specjalisty i popytałam znajomych czy nie znają jakiegoś dobrego. Okazało się, że jest taki alergolog, Warszawa się nazywa! Naprawdę, tak ma na nazwisko. Tak więc alergolog Warszawa zlecił mi wykonanie tekstów i okazało się, że jestem uczulona na kurz. Pomyślałam sobie, że super po prostu, przecież kurz jest wszędzie. Pocieszałam się, że gorzej już być nie może, ale oczywiście okazało się, że może. Mianowicie zaczęłam słyszeć przez ściany chrapanie mojego sąsiada! Ale jakie to było chrapanie! Sam fakt, że słyszałam je przez ściany już o czymś świadczy. Oka się przy tym zmrużyć nie dało. Dziwię się jak wytrzymywała to żona sąsiada. W każdym bądź razie przez to nieszczęsne chrapanie, nie wysypiałam się praktycznie codziennie i rozpoczęły się jakieś problemy skórne. Dostałam jakiejś dziwnej wysypki. Postanowiłam więc udać się do dermatologa. I tu niespodzianka. Zasięgnęłam informacji i okazało się, że najlepszy w mieście jest dermatolog Warszawa (sic!). Jest alergolog Warszawa, jest i dermatolog Warszawa. Okazało się, że obaj panowie to bracia. Raczej rzadko spotykane nazwisko. Ale mniejsza o nazwisko. Dermatolog Warszawa przepisał mi jakąś maść zapewniając, że na pewno mi ona pomoże. Niestety pomylił się. Okazało się, że nie wystarczy leczenie objawów. Nie od początku oczywiście wiedziała, że przyczyną moich problemów ze skórą jest chrapanie mojego sąsiada. Kiedy jednak doszliśmy skąd biorą się moje problemy, dermatolog zalecił mi, bym namówiła sąsiada na leczenie. Szczerze mówiąc nie widzę tu raczej szansy na sukces. Gdyby mój lekarz zobaczył mojego sąsiada na własne oczy wiedziałby, że przekonanie go do czegokolwiek jest niemożliwe. Dlatego się przprowadziliśmy.
Dodaj komentarz
Nick (wymagane)

Treść (wymagane)

© www.cyberforum.edu.pl