Dom weselny kraków
Co to za niespodzianka! Mój syn oznajmił mi, że za rok organizuje bankiety Kraków. Ucieszyłam się niezmiernie, bo to jest mój najstarszy syn, przy czym jego dwóch młodszych braci już dawno mają swoje rodziny, a on jeden został sam z nami. Dlatego też kiedy powiedział mi, że za rok będą jego bankiety Kraków i nasz dom, to będzie dom weselny Kraków byłam wniebowzięta. W sumie, to muszę przyznać, że już było mi to obojętne z kim, byleby się ożenił. Nie chciałam, żeby został na świecie sam jak palec. Może nie ładnie tak mówić, że nie zależało mi na dobrej żonie dla niego, bo w sumie, to tak nie było. Dla wszystkich moich synów chciałam jak najlepiej, no ale kiedy okazało się, że Miecio ma już 36 lat i jeszcze żadnego wesela nie chciał zorganizować, choć miał do tej pory sporo dziewczyn. Niektóre nawet mi się podobały, ale jak zawsze ja powiedziałam, że ona mi się podoba, to już na drugi dzień miał inną. Dlatego postanowiłam się już nie wtrącać i proszę! Teraz wreszcie słyszę, że za rok bankiety Kraków, a co najważniejsze, to będą to specjalne bankiety Kraków, bo połączone z takim czymś, jak dom weselny Kraków. Byleby tylko wszystko się udało i utrzymało. Byle by do tego wesela. Później to już jakoś będzie! Jednak wesele weselem, a Pan Młody przecież musi zorganizować jakieś centrum konferencyjne Kraków. Powiedziałam mu tylko, czy wie o tym, w sumie to napomknęłam, że jakieś centrum konferencyjne Kraków by się przydało, żeby wesele było udane i dom weselny Kraków był radosnym i szczęśliwym domem. W odpowiedzi usłyszałam, że jego wesele będzie z pewnością udane, a centrum konferencyjne Kraków już jest od dawna zaklepane. Znów mnie zdziwił. Z jednej strony pozytywnie, ale z drugiej strony zaczęłam się obawiać tej jego pewności, że to wesele będzie na pewno udane - nie wiedziałam, czy kryje się pod tym jakiś podtekst, czy też nie.
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz