Zakup dobrego samochodu
Już myślałem, że mój ojciec nigdy nie zmieni swojego starego wysłużonego auta. Byłem pewien, że to ja szybciej kupię auto dla moich (niedużych jeszcze) dzieciaków, niż tata pozbędzie się swojego grata. Jakiś czas temu mój tata kupował sobie nowy samochód, a że miał to być dość nowy model, pojechaliśmy do poznania gdzie znajduje się autogiełda i skup samochodów. Poznań cieszy się naprawdę dobrą renomą na tym polu. Auto giełda, którą odwiedziliśmy posiadała bardzo mały wybór, jeżeli chodzi o dobre rocznikowo samochody. Pojechaliśmy, więc do następnej, i ta giełda samochodowa posiadała już dużo większy wybór, niestety zabrakło w niej modelu, którego mój ojciec tak bardzo szukał. Postanowiliśmy, więc sprawdzić ogłoszenia, w gazetach, które prowadzą rubrykę giełda samochodowa. Darmowe auto ogłoszenia (Wielkopolska), zamieszczane przez właścicieli niechcianych samochodów, były mało interesujące ze względu na brak zdjęcia pojazdu. A było to dla mojego ojca bardzo ważne. Poszukaliśmy, więc w sieci czy aby czasami tam nie ma upragnionego przez ojca samochodu, którego oferuje jakaś blisko położona koło nas autogiełda. Darmowe auto ogłoszenia (Wielkopolska to pod tym względem szczególnie aktywny rejon)znalezione w sieci były naszym wybawieniem. Ojciec znalazł tam wyszukiwany model, w dobrym roczniku, kiedy pojechaliśmy, więc na miejsce okazało się, że jest już za późno, ponieważ samochód ten został już sprzedany. Nie zrażając się niczego, zaczęliśmy dalsze poszukiwania. W tym celu pojechaliśmy do położonej przy granicy Niemcami miejscowości, znajdowała się tam, bowiem dość duża auto giełda. Autogiełda posiadała bardzo dobre samochody, sprowadzone z Niemiec, których stan wskazywał, że były to raczej zadbane samochody. Jednak i tu nie trafiliśmy, ponieważ poszukiwany model był niedostępny. Zostało nam tylko szukanie w sieci. Znowuż wpisałem w wyszukiwarkę giełda samochodowa, skup aut, skup aut powypadkowych, darmowe auto ogłoszenia itp. (wielkopolska lokalizacja była bardzo częsta) wyskakiwały w dużych ilościach, lecz mała cześć z nich nadawała się do sprawdzenia. Niemniej jednak po półtora godzinnym poszukiwaniu, znaleźliśmy samochód (kiedyś kupię auto bardzo podobne, bo bardzo mi się spodobało), który spełniał wszystkie stawiane przez ojca warunki. Był zadbany, nie było śladu sztuczki, żadna korozja go nie atakowała, był rocznikiem wyprodukowanym w 2005, a co najważniejsze mieścił się w kwocie, jaką mój ojciec przeznaczył na zakup tego samochodu. Tym razem jednak nie chcieliśmy jechać w ciemno, i zadzwoniłem do pana, który oferował jego sprzedaż. Gdy okazało, że ta autogiełda posiada ten model, nie zwlekając pojechaliśmy go obejrzeć, i po dokładnych oględzinach zakupiliśmy.. Mma nadzieję, że niedługo znów będziemy przeprowadzać takie poszukiwania i, że tym razem to ja kupię auto.
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

