Meble łazienkowe
Decyzja zapadła, razem z żoną wymieniamy w naszym nowym mieszkaniu wszystkie meble łazienkowe. Producent tych mebli obiecał nam dostarczenie nowych jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Najtrudniej było znaleźć odpowiednie fronty meblowe. Większa cześć tych elementów, które udało nam się znaleźć, nie pasowała wymiarowo do naszej łazienki. Natomiast fronty meblowe, które posiadały odpowiednie wymiary nie pasowały kolorystycznie do reszty mieszkania. Żona jest przeczulona pod tym względem, dlatego nie mogliśmy sobie pozwolić na żadną prowizorkę. Odpowiednie szafki łazienkowe przysporzyły nam jeszcze więcej problemów. Po odwiedzeniu kilkunastu sklepów i hurtowni ciągle nie mogliśmy znaleźć odpowiednich. Moja druga połówka zażyczyła sobie by jej szafki łazienkowe swoją stylistyką nawiązywały do antyku. Nie muszę chyba tłumaczyć wam jak ciężko jest znaleźć takie właśnie szafki łazienkowe. Owszem odszukaliśmy kilka. Był tylko jeden problem cena każdej kilkunastokrotnie przewyższała kwotę, którą chcieliśmy wydać na remont całej łazienki. Być może wynikało to z faktu, iż zaprezentowane nam meble były importowane prosto z Indii. Jak wszyscy wiemy oryginalne fronty meblowe z tamtej części świata są niesłychanie drogie. Dość już narzekania. Przecież w końcu udało nam się wszystko załatwić. Znaleźliśmy człowieka, który obiecał nam, że wykona specjalnie na nasze zamówienie ładne i co ważne tanie meble łazienkowe. Producent ten okazał się rodziną dla jednego z moich przyjaciół z dzieciństwa. Uświadomiło mi to jaki ten świat jest mały. Muszę przyznać, że patrząc na jego dotychczasowe dokonania jestem pod wielkim wrażeniem jego kunsztu. Fronty meblowe dotychczas przez niego wykonane przypominają prawdziwą sztukę. Doprawdy jeśli utrzyma poziom pracy to nasza łazienka będzie przypominała prawdziwy pałac. Z tego co wiem są bardzo drogie takie meble łazienkowe. Producent jednak nie wiedzieć czemu wcale nie zażądał fortuny. Nie mam pojęcia dlaczego tak się stało. Być może wpływ na jego decyzję miała moja przyjaźń z jego krewniakiem. Wiem, że jest to wątpliwe tłumaczenie, ale jakoś muszę próbować rozwikłać tą zagadkę.
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

